Zaczęło się smacznie i tak było już do samego końca:) Na początek ognisko, w którym Pani Ania, właścicielka Kaskady przygotowała dla nas danie ze swojego rodzinnego regionu czyli prażone. Były oczywiście kiełbaski i cały stół uginający się od pyszności przywiezionych przez każdego biesiadnika:) Zabrałam ze sobą ciasteczka parmezanowo-ziołowe a jako dodatek do śniadania słoiczek konfitury truskawkowo-rabarbarowej.
Wieczorne szaleństwa dobiegły końca i po krótkiej nocy wszyscy zwarci i gotowi pojawili się na śniadaniu :)
Później chwila wolnego, odrobina relaksu na pomoście wśród żaglówek i wygrzewanie w promykach słońca. Można było się poczuć jak miss turnusu tak było pięknie:D
Przyszedł czas na pierogowanie. Pani Monika ze Smakfonii zdradziła nam świetny przepis na pierogowe ciasto- przytuliłam go i myślę, że ze mną zostanie na zawsze:) Dowiedzieliśmy się również kilka ciekawostek o tradycji pierogowej i sposobie na najlepsze ruskie!
Uzbrojeni w wałki, ciasto i farsz zabraliśmy się do pracy nad pierogami: na początek tradycyjnie- ruskie, następnie z krewetkami w cieście barwionym kurkumą i na koniec słodkie z rabarbarem.
Pierogi nabierały różnych ciekawych, dziwnych i klasycznych kształtów. A jeszcze szybciej niż je lepiliśmy znikały z talerzy- było pysznie:)
Poniżej kilka zdjęć, które mam nadzieję choć częściowo oddają klimat spotkania.
Organizatorom dziękuję za zaproszenie. Blogerom za miłe towarzystwo. To był bardzo udany czas:)
P.S. A Matce _Wariatce specjalne podziękowania ślę za udostępnienie ostatniej zamieszczonej w notce fotki:****
Pozdrawiam,
D.
było świetnie!
OdpowiedzUsuń